Może o 4 stopnie ma wcześniejszy zapłon, to by się zgadzało, telepanie itd, czyli na wolnych obrotach ten silnik ledwo ma siłę wałem zakręcić. Ogólnie zasada jest taka że na wolnych obrotach zapłon wypada tuż przed GMP, w miarę narastania obrotów, wyprzedzenie się zwiększa. Przy 40 stopniach na wolnych obrotach miałbyś 120 przy obr max momentu obrotowego

W ogóle nawet silnika byś nie odpalił

Na lampę stroboskopową można ustawić i sprawdzić zapłon, tak się robiło przy zapłonie w starych gaźnikowych silnikach, podłączało się lampę pod świecę pierwszego cylindra i świeciło na pasek rozrządu chyba, na tym pasku był nadruk, jeśli stał w miejscu wszystko było ok, jeśli cofał się to chyba zapłon był za wczesny , jak szedł do przodu za późny ... jakoś tak to było. Nie miałem okazji się tym bawić tylko widziałem jak kiedyś w jakimś fiacie znajomy tak ustawiał. Ostatnio dorwałem fajną książkę i wszystko jest fajnie opisane jak programować stand alone'y, 50 stron jest o samym zapłonie

i wszystko po angielsku
