Teraz mam serie pytań
Czy da rade wyjąc bak bez kanału? Mogę najechać na krawężnik co najwyżej.
Muszę wyciągnąć wydech i wał. Coś jeszcze?
Ogólnie ciężka robota? Co warto zrobić przy okazji?
Czy ktoś ma do sprzedania bak do Touringa w dobrym stanie?
Nasze forum utrzymuje się dzięki nim.
Dodaj BMW-e30.PL do wyjątków w programie blokującym reklamy!

szalwi napisał(a):Moim zdaniem jesli robić to samemu to bez kanału chyba wygodniej. Ja robiłem wszystko sam (z pustym bakiem). Tyle ze zgnity wymieniłem na dziurawy:/ ale dopatrzyłem się dziury w całym i zakleiłem ją specjalna szpachlą do metali. Tobie też radze ogarnąć gdzie Ci cieknie i jak się okaże coś małego to lepiej zakleić i nie wymieniać, bo dobry bak dostać to cud. Jeśli chodzi o demontaż to to co koledzy nadmienili wystarczy. Oczywiście nie zapomnij odpiąć przewodów od pompy i czujników poziomu paliwa w zbiorniku żeby ich nie chcacy nie pourywać. A tak to jak już leżeć bedziesz pod autem to wyjmij sobie dyfer,sprawdz odpowietrznik ,wymien olej bo to dużó Ci niezajmie. Pozdro
szalwi napisał(a):venom wytrzyj w miejscu gdzie kapie,wpadnij w to miejsce latarką ,przetrzyj szmatką a napewno zobaczysz malutka dziurke. W coupe też musisz zrzucać wał i wydech niestety. Szpachle mam załatwioną ze stoczni ale mysle że na allegro także to dostaniesz bezproblemu i chyba loktite ma też taki wyrób. Ale wiadomo że musisz to zrobić na suchym baku ,nie kiedy kapie. Ja na klejonym baku już śmigam gdzieś z rok i nic niepuszcza. Ja miałem dziurke blisko,dosłownie pod tym króccem co jest połączony z wlewem do baku.

Powrót do Układ paliwowy & Spalanie
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości