[ x ]
!!! Zablokowałeś pokazywanie reklam !!!

Nasze forum utrzymuje się dzięki nim.

Wypadający zapłon na niskich obrotach

Wszystko co jest związane z układem zasilania, instalacje LPG itp.

Wypadający zapłon na niskich obrotach

Post numer:#1  Postprzez Kapsel » 5 lis 2013, o 12:32

Witam wszystkich serdecznie. Mam mały problem z moja e30 m40b18. Polega on na tym, że poniżej 1300 rpm wypada zapłon przez co nie mam obrotów jałowych, bo silnik zaczyna się dusić i gaśnie. Sytuacja poprawia się na ciepłym silniku i granica wypadania spada do ok 1000 rpm.
Na początku myślałem, że brak jałowych to problem z silniczkiem krokowym, został więc wyczyszczony, ale nie dało to efektów.

Jak zgasze silnik to przy świecach słychać takie nieregularne cyknięcia, jakbyś się pękało, prężyło się.
Oczywiście jestem świadom, że skończy się to pewnie na wymianie praktycznie całego układu zapłonowego, ale wolałbym wymienić mniej niż więcej.

Pozdrawiam, Kapsel
Kapsel
 

Post numer:#2  Postprzez Crow » 5 lis 2013, o 18:49

Zacznij od podstawy, czyli sprawdź stan palca i kopułki. To nic nie kosztuje, a gołym okiem widać czy jest nadpalona. Kiedy ostatnio zmieniałeś świece? Na benzynie i na gazie wypadają zapłony? Jakiej generacji ten gaz?
Crow
 

Post numer:#3  Postprzez Kapsel » 5 lis 2013, o 23:34

Gazu (2 gen) narazie nie używam. Auto kupiłem tydzień temu. Guma od przepływomierza była spękana, strzeliło z gazu i ją rozerwało. Kupiłem nową i ogarniam narazie w pełni benzyne, potem wezmę się za gaz. Dolot szczelny, sprawdzałem zamykając dopływ powietrza przed przepływomierzem. Przepływka sprawna, jest też klapa antywybuchowa (z tych porządniejszych). Auto powyżej tych 1300 rpm smiga bezproblemowo. Ladnie wchodzi na obroty, kręci do odcięcia, nie strzela w wydech itp. Problem występował już w momencie zakupu.

Jutro wezmę się za oględziny kopułki i palca. Świec nie sprawdzałem, ale kable wyglądają na niedawno zmieniane (fakt, że typowa chińszczyzna Maxgear :/ )
Kapsel
 

Post numer:#4  Postprzez Crow » 6 lis 2013, o 00:15

Sprawdź tą kopułkę z palcem. Szukając przyczyn radze Ci wywalić tymczasowo śmieci z dolotu czyli antywybuch i mixer, uwierz że potrafią namieszać, jak ogarniesz benzynę to założysz z powrotem, do tego odzyska trochę wigoru. Po wywaleniu tego szajsu przejedź się, zobacz czy są jakieś zmiany. :roll:
Odłącz przepływke i sprawdź czy nadal bez zmian, przepływka mogła dostać strzałem już wcześniej.

Jak świeży zakup to jednak pakiet startowy w postaci między innymi świec zapłonowych jest raczej obowiązkowy, przewody to dość drogi towar więc dobrze mieć kogoś z kim można by się podmienić na próbę. :roll:

Ten sposób sprawdzania szczelności dolotu jakoś do mnie nie przemawia, przyjrzyj się dokładnie wszystkim przewodom, może to lewe powietrze, przyjrzyj się rurce która od dołu łączy się z gumą za przepływką. Kable sprawdź zdejmując plastikowe osłony w nocy i szukaj iskry, bo tak z wyglądu każde wyglądają ok (aaa no i nawet jak nie będzie żadnych efektów świetlnych to nie oznacza że na pewno są ok) :D Powodzenia
Crow
 

Post numer:#5  Postprzez Kapsel » 6 lis 2013, o 00:54

Jak odpiąłem przepływke to nie mogłem nawet odpalić :/ To dobrze czy źle? (silnik był delikatnie zagrzany). Przewód od silnika krokowego sprawdziłem podczas jego czyszczenia. Wszystko ok. Jutro wszystko posprawdzam i ogarne sobie chyba nowe świece :)
Kapsel
 

Post numer:#6  Postprzez Crow » 6 lis 2013, o 11:07

Jak odpiąłeś przepływke (oczywiście przewód elektryczny a nie od powietrza), z mixerem i antywybuchem to jest szansa że może nie chcieć zaskoczyć, ale bez nich powinien bez problemu pracować, co prawda może wtedy troszkę falować inaczej reagować na gaz, ale bez niego też powinno dać się bez większego problemu jechać. :D

Chociaż w sumie dla mnie nawet gdy miałem ten szmelc w dolocie z odpiętym przepływomierzem banglał bez problemu więc w sumie nie jest do końca oki.

Wywal mixer i antywybuch, poobserwuj, spróbuj jeszcze raz odpiąć przepływkę poobserwuj, wyczyść kopułke, sprawdź jej stan, zmień te świece i dalej się poduma :lol:
Nie masz jakiegoś kolegi z M40? Można podmieniać po kolei wszystkie elementy i to chyba najszybszy sposób do znalezienia problemu. Nie czujesz z wydechu zapachu nie przepalonej benzyny? Jakie masz spalanie? Osobiście celowałbym w kopułkę, palec albo jedno i drugie. No ale wróżką nie jestem :tan:
Crow
 

Post numer:#7  Postprzez szajbaa » 6 lis 2013, o 13:04

cały układ zapłonowy w aucie jakie by nie było musi byc w pełni sprawny wręcz jak nowy jak ma chodzić idealnie.

to samo tyczy wtrysków, które zapewne są przypalone i podlewaja na wolnych dlatego wyskakuje zapłon?

dolot na odpalonym psikaj plakiem po przewodach obroty nie mogą wzrosnac.
tel: 506 799 133
gg: 4995986 niewidoczny
szajbaa
Student
 
Posty: 289
Dołączył(a): 20 lip 2008, o 12:18
Lokalizacja: warszawa
Moje BMW:
Nadwozie: -------
Silnik:
Instalacja LPG: ---

Post numer:#8  Postprzez Kapsel » 10 lis 2013, o 12:35

Wymieniona kopułka + palec. Jeszcze raz sprawdzony i uszczelniony dolot i jałowe w końcu wróciły. Dzięki za pomoc Panowie.
Pozdrawiam, Kapsel
Kapsel
 

Re: Wypadający zapłon na niskich obrotach

Post numer:#9  Postprzez Kapsel » 28 gru 2013, o 16:33

Witam ponownie. Dalej nie jestem do końca usatysfakcjonowany jałowymi w moim aucie. Sprawa wygląda tak, że jałowe są za niskie, nie falują, czuć, że silnik nie chodzi równo (w końcu ma delikatnie ponad 500 obr). Co najdziwniejsze po przejechaniu 5-10km z w miare równą prędkością, bez schodzenia na obroty jałowe, wszystko się uspokaja i silnik ma równiuteńko 750 obr i chodzi idealnie. Wymienione świece, kable, kopułka, palec. Wszystko na częściach o rozsądnej jakości. Nie mam pojęcia czym się jeszcze zainteresować, skoro silnik potrafi w pewnym momencie zacząć chodzić idealnie :/
Kapsel
 

Re: Wypadający zapłon na niskich obrotach

Post numer:#10  Postprzez alonz » 28 gru 2013, o 23:11

sprawdzałeś regulator ciśnienia paliwa? Objawy wskazują że może lać benzyną przez podciśnienie do dolotu
alonz
 

Re: Wypadający zapłon na niskich obrotach

Post numer:#11  Postprzez Stammek » 29 gru 2013, o 00:09

alonz napisał(a):sprawdzałeś regulator ciśnienia paliwa? Objawy wskazują że może lać benzyną przez podciśnienie do dolotu


To by sie objawiało zła praca silnika po rozgrzaniu a tu raczej problem jest na zimnym silniku.
Wymien czujnik temp...moze padł i nie ma ssania i dostaje za mało paliwa poki sie nie rozgrzej.
Obrazek
Stammek
Doktor
 
Posty: 2598
Dołączył(a): 11 lis 2007, o 15:08
Lokalizacja: Poznań
Moje BMW: 325iC
Nadwozie: Cabrio
Silnik: m20b25
Instalacja LPG: NIE
Kolejne BMW: vwt4
Nadwozie: Touring
Instalacja LPG: NIE

Re: Wypadający zapłon na niskich obrotach

Post numer:#12  Postprzez alonz » 29 gru 2013, o 00:17

Stammek napisał(a):
alonz napisał(a):sprawdzałeś regulator ciśnienia paliwa? Objawy wskazują że może lać benzyną przez podciśnienie do dolotu


To by sie objawiało zła praca silnika po rozgrzaniu a tu raczej problem jest na zimnym silniku.
Wymien czujnik temp...moze padł i nie ma ssania i dostaje za mało paliwa poki sie nie rozgrzej.



u mnie uszkodzony regulator dawał w :cen: najbardziej podczas rozruchu i po samym rozruchu dopóki silnik się nie rozgrzał. Na gorąco to paliwo już lepiej odparowywało widocznie i nie było to aż tak odczuwalne jak na zimno.
alonz
 

Re: Wypadający zapłon na niskich obrotach

Post numer:#13  Postprzez Kapsel » 29 gru 2013, o 01:14

Tu nie chodzi raczej o rozgrzanie silnika. Jak chodzi idealnie, zgasze, odpale od nowa i znowu to samo. Przejade chwile z równą prędkością i jest ok :/
Kapsel
 

Re: Wypadający zapłon na niskich obrotach

Post numer:#14  Postprzez alonz » 29 gru 2013, o 12:58

no dobrze kolego, mimo wszystko sprawdzenie tego regulatora to jest 5 min, a one w takim wieku padają masowo
alonz
 

Re: Wypadający zapłon na niskich obrotach

Post numer:#15  Postprzez Kapsel » 29 gru 2013, o 20:37

A więc tak. Odpaliłem dzisiaj bmke kompletnie zimną, obroty książkowe, co oznacza, że ssanie funkcjonuje. Wjechałem do garażu po chwili to obroty zaczęły już świrować. Postanowiłem sprawdzić ten regulator ciśnienia. Okazało się, że przewód podciśnienia był pęknięty. Zdjąłem więc go całkowicie, odpaliłem silnik i nie zauważyłem żadnych wycieków, przyłożona chusteczka pozostała czysta. Założyłem więc nowy wężyk, ale nie dało to żadnej poprawy. Z ciekawości postanowiłem przełączyć na gaz, ale jest jeszcze gorzej. Gdy obroty zbliżają się do jałowych zaczyna silnikiem trząść i gaśnie. Ewidentnie według mnie dalej jest problem gdzieś w zapłonie. Jedyne czego nie wymieniłem to cewka :/
Kapsel
 

Następna strona

Powrót do Układ paliwowy & Spalanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość