dzisiaj postanowiłem się trochę przewietrzyć z moją etą i po przejechaniu 5 kilometrów nie mogłem wejść powyżej 2k obrotów i wykonałem jeszcze jeden zakręt i zatrzymałem się na chodniku, silnik zgasł. Świeciła się rezerwa więc pomyślałem, że pewnie zabrakło paliwa. Podskoczyłem na stację, wlałem 5litrów i dalej to samo. Rozrusznik kręci, świece są nowe, ukł chłodniczy chwile temu był robiony (dzisiaj) i na wolnych obrotach na podwórku było wszystko ok. Pasek rozrządu się kręci. Nie wiem jakie informacje jeszcze mam podać, żeby jakoś dało się organoleptycznie dowiedzieć co jest nie halo


