Mam od paru lat E30 po swapie na m50b25. Auto bardzo rzadko używane, ale jeśli już używane to do latania bokiem. Ostatni rok dużo stało. Od pewnego czasu ma problem z obrotami po nagrzaniu się. Obroty same wchodzą na 3 tyś. lub więcej i nie chcą spaść. Po odłączeniu przepływomierza obroty spadają, a silnik w trybie awaryjnym sobie "kuleje".
Domniemam, że problemem jest jakiś czujnik. Wymieniłem regulator ciśnienia na listwie wtryskowej i przepływomierz. Jak na razie nic się nie zmieniło.
Problem obrazuje filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=pkV2s6YD3_c
Zaznaczam, że na zimnym wszystko jest ok, samochód pali na dotyk czy zimny czy ciepły. Moc też jest ok.
Może ktoś miał taki problem i poradzi gdzie szukać i co wymieniać.
Byłbym wdzięczny.

---EDIT---
Problem okazał się oczywisty - czujnik przepustnicy czasami wariował.
Już ogarnięte.
