Witam,
Mam podobny problem w Moim BMW M10B18 na gaźniku Pierburg 2BE.
Kończą się już pomysły.
Wymienione:
1. Kable zapłonowe
2. Świece
3. Filtry i płyny
4. Termoregulator (unikat) sterujący podciśnieniem.
5. Węże podciśnienia (cienkie i gruby od odmy).
6. Nastawnik przepustnicy chodzi,
7. Czujniki temperatury
Wyregulowano luzy zaworowe, Sprawdzono wiele rzeczy.Wstępny nastawnik przepustnicy otwiera drugą gardziel przy włączaniu stacyjki.
Objawy są następujące.
Silnik odpalany na zimno pracuje nawet równo, ale w miarę nagrzewania co raz gorzej. Nawet nie dochodzi do temperatury roboczej i zaczyna się dyskoteka. Obroty falują jak szalone. Samochód trochę stał. Jak był kupiony wszystko było wzorowo.
Podejrzewam jakąś totalną pierdołę ale nie mam pojęcia gdzie szukać.
Wszystkie przekaźniki wyciągałem i wkładałem. Podłączenia na silniku także podejrzewując jakieś zaśniedzenie czy cos w ten deseń.
Bardzo proszę o pomoc bo auto jest tego warte. 100% orginalny klasyk z 1987 Roku

.
Pozdrawiam
.
-- Dodano 22 paź 2016, o 12:09 --
Witam,
Takie Pytanie,
Czy ustawiliście poprawnie Zapłon?
W modelu 316 (m10B18 ustawienie zapłonu jest konieczne, ponieważ nie ma elektroniki, regulującej kąt wyprzedzenia zapłonu.
Do tego trzeba udać się do doświadczonego elektryka samochodowego i za pomocąstroboskopu ustawić kąt na około 8 stopni przed GMP, dla biegu jałowego. Ale bez odpinania podciśnienia z aparatu zapłonowego.
Następnie ustawienie zapłonu dla trybu pracy.
Dla trybu pracy silnika książka mówi o 25 stopniach przed GMP przy obrotach 2500. Ale z odpiętym podciśnieniem.
U siebie tak zrobiłem i jest znacznie lepiej. Jeszcze elektryk zalecił mi wymianę palca i kopułki, Ponieważ w tym modelu w palcu zalany jest jakiś element, który odpowiada za podtrzymanie łuku przy przejmowaniu prądu z kopułki.
Coś mi tłumaczył, że na świecy nie pojawia się jedna iskta, tylko przez jakiś czas łuk. Nie wiem ile w tym prawdy, ale jak wymienię to pochwalę się jak to działa.