Witam, jestem tu nowy i od dwóch tygodni posiadam BMW E30 318i M40B18 z 87r
Zacznę od tego co już wymieniłem:
Świece NGK, Kable WN, kopułka, palec i czujnik położenia wału korbowego.
Zrobiłem jeszcze: Założyłem impulsator na kabel WN 4cylindra (był rzucony na błotnik razem ze starym kablem) uszczelniłem kolektor dolotowy i wywaliłem LPG (instalacja była holenderska I gen brc)
Teraz problem... Odpalam auto, pali raz dobrze, a czasem chwilę kręcę (to jeszcze nic), chodzi niby ok (delikatnie faluje), jadę, jedzie normalnie, i nigdy nie wiadomo kiedy (w różnych momentach) po prostu przestaje reagować na pedał gazu, byyyy i (jak trzymam gaz to strzeli z wydechu i dalej byyy) a jak puszczę gaz to czasem zejdzie na niskie normalnie a czasem zgaśnie. Potem z odpaleniem jest już problem, czasem odpali czasem nie, czasem tak jakby nie na wszystkie cylindry i zgaśnie a czasem całkiem normalnie, ale na gaz nie reaguje, a wręcz odwrotnie, troszkę się wkręci i byyy (znów jak trzymam gaz to strzał) jak puszczę to niskie obroty albo zgaśnie. Po jakimś tam czasie (każdorazowo innym) zapali i chodzi znów jakby nigdy nic... Kilka przejechanych m/km i znów to samo...
Pomocy, bo już mnie to tak ćwiczy że szok!