Ostatnio zabrałem się za oczyszczenie progów i pasa tylniego + zaspawanie małych dziurek w pasie gdzie były poprzykręcane jakieś nakładka + nakładki na progach nitami przymocowane
Wszystko zabezpieczyłem minią
I teraz bym chciał to jakoś wygładzić, pomalować baranem i tam gdzie trzeba to w kolor nadwozia.
Co polecacie? Jaka szpachlę, baranka, lakier? Jakie kroki mam dalej podjąć, żeby wyglądało i dało się jakoś bezwstydnie od czasu do czasu pomykać w zimę
Dodam, że po zimie wybebeszam wszystko i robie kompletną blacharkę wraz z komorą i środkiem
P.S nie przestraszcie się przedniego pasa, już w idealnym stanie jedzie do mnie
Pozdrawiam!
.Na gołą blachę najlepiej podkład epoksydowy,minia też może być.Spawy wyrównujesz poliuretanową masą uszczelniającą,jeśli masz kompresor nakładasz baranek na bazie kauczuku (biel w orginale),żadnych lepików na bazie smoły.Baranek ma bardzo dobre właściwości kryjące,wspawanych łat nie będzie widać,na to lakier baza plus bezbarwny jeśli masz metalic.
