mr_nuke napisał(a):może masz podłączony sygnał zbyt mocny z radia podany na wzmacniacz, albo zbyt słaby - Gain na wzmacniaczu nie słuzy do pogłaśniania tylko do dopasowania czułości sygnału wejściowego.
Bardzo ważne
mr_nuke napisał(a):kupiłem carpowera i jestem bardzo zadowolony
Miałem hpb604 (grał dosyć długo), sprzedałem, miałem hpb602 i powiem Ci, że myślałem tak samo, póki nie posłuchałem chociażby starej Alpine 3542, czy V12 305s. Biją na głowę te carpowery pod względem jakości. Co do mocy, to fabryka nawet nie oszukuje za bardzo, bo mocne są, to fakt, ale z jakością grania mają mało wspólnego. Nie będę nawet porównywał do u-dimension 4.300, czy obecnego RM V41, bo to inna półka jakości i cenowa. Notabene tę alpine 3542 wyrwałem za śmieszne 160 zł, V12 można kupić za 250 zł, także jeśli chwalisz carpowera, to jeszcze trochę zabawy przed tobą i to tej pozytywnej :wink:
Sorki za OT ale w jaki sposób dopasować tą czułość?
na wzmaku masz gain (no chyba w tej mariolli masz coś takiego?), kręcisz w nim w tę stronę gdzie będziesz słyszał, że szumy w głośnikach maleją. Ustawiasz tak, żeby był wypośrodkowany między akceptowalnym poziomem szumów a głośnością jaką dajesz z radia. Jak masz zakłócenia od np. alternatora to i tak nic nie da, będziesz słyszał gwizd tylko trochę ciszej.