Co do tematu jaki załozyłęm i jego tytułu juz sie z tym pogodziłem i po woli sie ucze zeby nie slizgał sie ale kurde az nie moge jechac normalnie jak jest po południu lub wieczorem pusto strzelic małego boka
Normalnie az sie prosi zeby leciała
tylko troche gorzej jak jest górka oblodzona i trzeba pod nią wjechac ale daje rade jakos Juz sie dzis nawet zakopałem ale dywaniki pomogły wyjechac


