kazdy ma racje i jej niema... wszystko zalezy od danej sytuacji.
wysprzeglanie ma swoje zalety ale do asekurandzkiej jazdy... zeczywiscie uslizg ustepuje i to jest najbezpieczniejsze, jezeli ktos niema doswiadczenia i wyczucia gazu.
fakt najlepiej trzymac tak gaz zeby kola krecily sie odpowiednio do predk. jazdy... wiadomo za duzo gazu >kola sie krecą za szybko i mamy "bok" za malo gazu >tyl sie odciąza , kola chamują i mamy "bok" a wiec najbezpieczniej sprzeglo dac.
A mnie całe życie uczono że w zakręty wchodzi się na biegu - zmienia się je przed zakrętem żeby z zakrętu wyjśc na gazie, a jeżeli wcisnę sprzęgło na zakręcie to zginę.
no nie do konca... raczej jak zachamujesz. sprzeglo jest neutralne.
dokladnieKrissek napisał(a):... Jeśli auto idzie Ci bokiem to jedyny słuszny sposób wyprowadzenia go z poślizgo to kontra kierownicą i umiejętnie (podkreślam, umiejętnie) dodany gaz a nie żadne tam wysprzęglanie
popieram!!!teoretycy polecam plac i poczwiczenie sytuacji gdy auto juz nam sie tak złamie że kontra nie starcza (bo skręciliśmy na max i dalej sie nie da) i odraca sie dalej a w takiej i tylko takiej sytuacji pomaga wysprzęglanie
tak ale tylko z przednim napedem dajesz gaz i prod ci pociagnie tylZTJ napisał(a):W rzeczywistości naciśnięcie sprzęgła w takiej sytuacji tylko pogarsza sprawę, bo z poślizgu auto wyciąga się właśnie gazem!
hej mam tez Omege i fakt... bokiem prowadzi sie idealnie bez zadnego wysilku paluszkiem na kierownicy i pól sekundy wystarczy zeby ją wyprostowac. E30 nie da sie tak latwo! trzeba wiecej wprawy, refleksu i doswiadczenia. ale natym cala adrenalina i zabawa polega.MisiekE30 napisał(a):w sezonie senatorem 3,0 24V a automacie ale tam to byłą całkiem inna bajka bo kontrola trakcji mnie denerwowała ale szedł skurczybyk bokiem wszedzie i wychodziło sie z poslizgu elegancko. W aucie które teraz posiadam (czytac. E30) jest inaczej. Zauwazyłem ze własnie duzą róznice daje operowanie biegami i pedałem gazu. Moze nie jestem doświadczony jeszcze ale to zauwazyłem ze gaz to podstawa
Bezpiecznie, szybko i ciekawie, a nie po próg w brązowej brei przez dwa miesiące...


