neophyte napisał(a):a czy miedziany się nada do tego
A jak masz go tam zamiar wcisnąć?
Wyciągniesz silniczek to sobie zobaczsz jak to jest łożyskowane Do smarowania musi być coś płynnego co przesączy się przez mikroszczelinkę pomiędzy ośką a tulejko/łożyskiem
Post numer:#34przez szymon2020 » 18 mar 2010, o 18:13
Czyli nie da się go rozebrać? W takim razie w najbliższym czasie będę właścicielem trzeciego takiego wentylatora. Rok temu padł pierwszy, obijał się o ścianki aż czasami go blokowało, a tym co mam teraz zaczyna się dziać to samo, czasem puknie o ściankę, przypuszczam zaczyna mieć większe luzy, jak poprzedni. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł na te luzy to proszę o pomoc.
czasami piszczenie wentylatora wywołany możne być przesunięciem samego silniczka dmuchawy z łopatkami. jest on wyważony wiec wystarczy trochę przesunięcia i gotowe
[ Dodano: 18-03-2010, 19:15 ] szymon2020 spróbuj przed włożeniem silniczka dmuchawy wyłożyć materiał gumowy lub coś w tym stylu żeby usztywnić mocowanie (jeśli masz cały czas ta sama obudowę nagrzewnicy mogą być wyrobione "zatrzaski" w plastyku i silniczek delikatnie się przesuwa) a na koniec zepnij i upewnij się ze mocno klamra od silniczka trzyma ale pamiętaj ze musi się dokładnie dopasować górną obudowa nawiewu zęby nie zacierało nic