Witam
Oczywiście chodzi o wieczny temat palacej sie kontrlolki od poduchy w E39. Duzo czytałem i wiem ze czesto pada mata albo napinacz. Ale co innego mnie nurtuje. Dzis zawiozłem fotel kierowcy do tpaicera bo "sprzedający" lekko mnie oszukał i fotel sie podziurawil w tydzien. Zauwazylem rowniez ze pod fotelem pasazera nie sa spięte te kostki. Powiedziałem to super tapicerowi a on na to zebym sam nie spinał bo moze byc takie cudo ze jak zepne to wywali poduchy:)))))
Hmmmm zrobiłem oczy jak 5zł ale dało mi to do myślenia bo koles ogolnie ma jakies tam pojęcie choć mam nadzieje ze w tym sie myli?
Jak to bedzie?Jak podepne te kostki a sprzedajacy handlarzyna z Dęblina - coś kombinował jakies oporniki czy tam diody to może być wilelkie buum???
Czy poduchy nie maja prawa same wywalić??
Wiem ze najpierw "na kompa" ale jak jutro bede przykręcął fotel kierowcy to bym od razu zrobił te kostki w fotelu pasażera....
ostrożności nigdy za wiele...