Regulowałem zawory, przy okazji wykręciłem magistrale która pojade olej na koniki i krzywki wałka (ta cienka rureczka), przedmuchałem ją dla pewności.
Brat zakręcił silnikiem żebym mógł zobaczyć czy ładnie podaje olej, i wtedy zobaczyłem że wypływa z przed pierwszej podpory.
Tak jak pisze DEKIEL BYŁ ZDJĘTY ! Przyglądałem się gdzie tylko mogłem ale nie zobaczyłem nic niepokojącego, z tąd moje pytanie czy ktoś tak miał.
kris napisał(a):Silnik powinien kuleć cały czas, bo dostaje lewe powietrze (o ile oczywiście dolot masz szczelny).
Dolot jest szczelny, guma przepływki nowa, odma szczelna, wszystko sprawdzane samostartem w szpraju.
bono20002 napisał(a):Jak to się stało że doszedłeś do tego że wali olejem? Przestała jechać? kopcić zaczęła? ubywa za dużo oleju?
Jechać nie przestaje
Kopci niestety przy wysokich obrotach, naszła mnie myśl że gdy przelewa się olej w głowice to uszczelniacze nie dają rady...
Dziś albo jutro kupie manometr, spradze ciśnienie i zobaczymy co dalej. I tak obstawiam że pierścienie się kończą i trzeba będzie zrobić dół ...

taka rurka po srodku ,czasem sie zatyka żeby nic nie wpadło a przy składasniu wpadnie dalej i sie zapomni
