Wykręć po kolei wszystkie świece, sprawdź ich spalanie, jak jest nagar to idzie olej na świece. Wtedy grubsza robotka. Ale znowu dymi na biało nie niebiesko.
Ja bym strzelał w jakieś zwarcie, przewody przetarte? przy wymianie może przetarłeś, otwórz w nocy maskę jak zdejmiesz plastikową osłoneę przewodów i sprawdź czy nie strzelają iskry, tylko najlepiej, gdy to się dzieje tzn. gdy głupieje i dymi. Może panewki się kończą, podobno wtedy cisnienie wariuje? Ale jężeli zapala się czujnik oleju? Sprawdzaleś olej czy jest stan? Tak tylko pytam

Jeszcze może cewka pada?
Może przedobrzyłeś i na postoju, jak długo tak nie była odpalana, zostawiles na dłużej, żeby pochodziła, po takiej przerwie nie patrzyłeś na temp?
Ja miałem takie objawy jak mi głowica poszła :/ I ciśnienie na zimnym silniku było okej, olej gęstszy i czujnik pokazywal maksa cisnienie, na cieplym też, ale jak się tylko rozgrzał i dogazowałem to ciśnienie już spadało na najniższą wartość i tak zostawało do ostudzenia silnika... to pewnie dlatego ze nowa uszczelka, a glowica kiepska i jak tylko dostalo obrotow tzn. silnik wieksze cisnienie to stare pekniecie zaczynalo puszczac olej...
I to nawet nie jest połowa możliwości co wyżej podałem..
