ZTJ napisał(a):Skąd te nerwy? Przecież nie proponowałem takiego rozwiązania.
Zadne nerwy
Wszędzie znajdziesz taką poradę uuu bracie uszkodzona wiskoza to tylko do wymiany lub skr ecenia (Nawiasem mówiąc nie spawa się tylko skręca na stałe). A często można zaoszczędzić stówę kosztem dwóch godzin. Twoja wypowiedz tez, za jakiś czas, znajdzie się w googlach.
":cen:" zamieniamy na "figę" i absolutnie nikogo się nie czepiam
Wracając do tematu: w silnikach o małej mocy i relatywnie niskim momencie obrotowym wiatrak (załączany poprzez sprzęgło wiskotyczne) zabiera sporo mocy więc naprawa "na stałe" to żadna oszczędność to co zaoszczędziłeś na wiskozie wydasz na paliwo. Oczywiście szum śmigła dodaje "rasowości" dzwiekowi silnika ale w dużych litrazach lub dieslach, M40 w takim przypadku nie jedzie


szybciej mozna dorwać SACHS-a właśnie po jakieś 200 z hakiem ale za takie pieniądze to mam tak samo w sklepie pod domem i nie musze czekac na przesyłke i denerwować sie czy aby cegły nie przysłał