Witam, mam nastepujacy problem, przez ostatnie pol roku trwal remont beemki. Niedawno wzialem sie za skladanie, wiazka, srodek, itp. Pojezdzilem dzien, pojawil sie problem, auto szarpalo, dlawilo sie i gaslo, okazalo sie ze mialem strzelone kolanko/gume przepywki, wymienilem, auto chodzilo w miare dobrze, lecz przy dodawaniu gazu dochodzily czasami strzaly ze strony przeplywki. puszki filtra. Koncowa faza jest to, ze elektryka zaczela okropnie fiksowac, daje przyklad:
-samochod odpalony, na wolnych chodzi w miare dobrze, włacze swiatla, auto sie dławi i gasnie,
-włączam swiatla, kierunkowskazy z tylu swieca swiatlem stalym, slabym przy naciskaniu hamulca zamiast zapalac sie stop, zapalaja sie mocniej kierunki(tak jakby kierunkowskazy przejely funkcje swiatel tylnich/stopu,
-przy wlanczaniu swiatel awaryjnych kontrolka poziomu paliwa i lampka tylnich swiatel przeciwmgielnych poruszaja sie w rytm mrugania swiatel awaryjnych.
-nie wiem czy to moze byc powiazane z tematem, ale odkad mam e30 i ja zgasze to po okolo 3s wskazówka obrotomierza skacze raz do gory
Chora sytuacja, pierwszy raz spotkalem sie z taka sprawa, prosze o pomoc, jakies typy co to moze byc? Najbardziej sklaniam sie do wymiany calej wiazki, jak gdzies uda mi sie taka dorwac. Jednak moze to byc jakis szczegol, jakies zwarcie? Prosze o porady, gdyz jestem zalamny, po pol roku nie jezdzenia E30, wladowania w nia kazdej zlotowki takie cos...