U mnie brak ABS zaczął przeszkadzać dopiero na przeglądzie
Jako że nigdy nie "zaliczałem" przeglądu fikcyjnie i nie chciałem tego zmieniać, zakopałem auto w garażu i zacząłem dłubać. A jak już zacząłem to ABS poszedł na dalszy plan. W sumie i tak hamulce słabe były, należało się mu. Zobaczymy jak skończy się u mnie ten "serial". W przyszłym tygodniu zaczynam powoli składać auto...
Dostałem czujnik od marcinek_89 - dzięki!
Teraz pytanie - w którym momencie gaśnie kontrolka ABS w sprawnym aucie?
Pytam, bo na razie nie mogę odpalić (odkręcony wydech i bak puściutki), a po przekręceniu zapłonu nie gaśnie. I nie wiem czy mam jeszcze mieć jakąś nadzieję że coś się zmieni po odpaleniu/ruszeniu, czy już załatwiać powoli kompa/przekaźnik.
A propos przekaźnika - jak się go sprawdza i ewentualnie naprawia? Ma ktoś fotki?
[ Dodano: 23-05-2013, 20:40 ]Dzisiaj grzebałem przy ABS - wygląda to fatalnie
Przekaźnik jest jakiś inny (w plastikowej obudowie), a gniazdo tegoż przekaźnika ma 2 piny zmostkowane jakąś diodą. Kroi się chyba drut... Później wrzucę fotki, może ktoś będzie wiedział co poeta miał na mysli...
[ Dodano: 25-05-2013, 23:24 ]Obiecane zdjęcia i garść informacji:
1. Przekaźnik jest inny niż standardowy metalowy, ale jeśli działa nie ma to znaczenia - to przecież tylko przekaźnik.
2. Wyciągnąłem zastany przekaźnik i go sprawdziłem poza autem - SPRAWNY.
3. Jak tylko postawię auto na koła, zrobię rozpiskę, jakie napięcia są na przewodach idących do gniazda przekaźnika. Teraz auto wisi w powietrzu i ledwo mogę wejść przez drzwi kierowcy (ściana obok).
Krótko mówiąc - wypowiadam wojnę ABSowi i szybko się nie poddam.
Pytanie podstawowe - czy to na pewno jest przekaźnik od ABS? Może jakiś inny się nawinął?
Fotki bebechów i przekaźnika:
[ Dodano: 28-05-2013, 00:09 ]Marcinek_89
Wyczytałem, że auta po 89. roku mogą nie mieć osobnego przekaźnika ABS. Wtedy najczęstszym winowajcą bywa brak zasilania systemu ABS. Może gdzieś Ci zaśniedziało łączenie/pin odpowiadający za zasilanie?
[ Dodano: 28-05-2013, 16:30 ]Kontynuując monolog - garść informacji z pola bitwy.
1a. Przekaźnik nie był od ABS
ALBO
1b. Przekaźnik jest tak podłączony że i tak nie ma prawa zasilać komputera ABS (patrzyłem jakie piny z gniazda przekaźnika wychodzą na zewnątrz, i wychodził 87a, 87 nie był używany.
W każdym razie nie drążyłem tego tematu dalej, wolałem skupić się na konkretach.
Poobiłem pomiary napięć/rezystancji na pinach idących do komputera, ostatecznie doszedłem czego nie ma (a powinno być) i "na pastucha" zasymulowałem poprawne podłączenie. Wiecie co?
KONTROLKA ABS ZGASŁA
I teraz jestem pewien że zgasła po raz pierwszy, odkąd poprzedni właściciel wstawił M50 pod maskę.
Jeszcze nie robiłem prób hamowania, bo auto wisi w powietrzu, ale zdam relację
