Przywaliłem przedwczoraj miską w krawężnik. poszła oczywiście cała z uchwytem smoka. Nieistotne, bo to dam radę sam ogarnąć. Opiszę objawy problemu, z którym nie mogę sobie poradzić ani ja, ani kumple, ani nawet ojciec, który w tych sprawach jest dość pojęty.
Od momentu rozwalenia miski, kręcenie kluczykiem nie daje efektów. zapłon działa, radio działa, krokowiec działa. Gdy próbowałem zakręcić rozrusznikiem słychać było tylko wysuwający się bendiks. A przynajmniej tak przypuszczam - ojciec mówi, że na pewno się nie wysuwał - nie chcę dyskutować, dla mnie to czarna magia. Wyjęliśmy rozrusznik, sprawdzaliśmy na krótko - nie kręcił. Ja do spraw elektrycznych mam dwie lewe graby, więc zajął się nim mój kolega. Rozrusznik wygląda jak z fabryki, na krótko (z aku) wysuwa bendiks i kręci - znaczy się sprawny. Zamontowaliśmy rozrusznik na aucie - dalej to samo. aku naładowane, ale kontrolki na zapłonie bardzo słabo świecą, radio gra, wszystko w sumie wporządku. Rozrusznik ani drgnie, a po przekręceniu nadal gasną kontrolki od oleju i od ładowania - inspekcja np. świeci dalej.
Jutro będziemy mierzyć napięcia na przewodach i walczyć z tym dalej. Co mogło potencjalnie ulec szkodzie? Dodam, że w krawężnik przyrąbałem zdrowo, miska rozbiła się jak szklanka, samochód przeżył wstrząs, bo zatrzymałem się na tym krawężniku prostopadle do niego przy prędkości ok 20-30km/h.
Przed chwilą wpadliśmy na pewien pomysł - czy może BMW zastosowało takie rozwiązanie, że nie da rady zakręcić silnikiem z powodu braku smarowania, żeby go nie zatrzeć? Bo przecież na miskę dopiero czekam, na pompę też, a czujnik oleju wisi na przewodzie. Czy może być coś takiego w e30?
Dla autora najbardziej pomocnej podpowiedzi oczywiście zimna flaszka na zlocie.
)po czym zwineło panewy...obejrzyj jeszcze dół silnika jak nie masz miski,może coś jeszcze jest uszkodzone,co blokuje obrót wału.
dzięki wielkie za zainteresowanie i pomoc. Pozdro 
