sprawa jest następująca:
odkąd fura jest w moich rękach, zawsze wskazówka poziomu paliwa pokazuje zero. niezależnie od tego, ile benzyny w zbiorniku.
pływak prawy od rezerwy jest okej, żyd działa tak jak powinien. więc problem ewidentnie dotyczy pływaka lewego. ostatnio kilka razy zdarzyło się, że po przekręceniu kluczyka na zapłon wskazówka wędrowała w pozycję "full" (żeby nie było, nigdy nie miałem pełnego zbiornika
). postanowiłem obadać sytuację i wyjąłem, a także rozebrałem ten pływak, ale nie zauważyłem nic, co mogłoby wskazywać na jego usterkę. trzpień, pływak, dwie żyłki, styki stykają, pływak pływa. czy jest coś, na co konkretnie powinienem zwrócić uwagę? a może problem siedzi w kablach, lub nawet w zegarach? z góry dzięki za zainteresowanie i cenne rady.
pozdro!
