Mam taki problem, gdzies uciekla masa, skutek jest taki ze na zegarach mam piekna choinke, pala sie kontrolki i temp na max, obraty max, paliwo max, tylko predkosciomiez stoi jak stal. na wyjsciu z budy na silnik w tej kostce tez ani jednej masy nie ma. Wszystko stalo sie po tym jak przez przypadek dotklolem kablem + do masy wlasnie od strony samochodu.
Ma ktos moze pojecie gdzie cos sie moglo spier****
Z gory dzieki
Pinky