Otwieram auto chcę odpalić pojawiają się normalne kontrolki a po przekręceniu kluczyka nic. Kontrolki przygasają i śmierć kliniczna. Kiedy odpalę ją na pych to wszystko zdaje się być ok. Jeździ normalnie. Nawet jak ją zgaszę na np.30min to daje się odpalić bez problemu, natomiast po całej nocy już jest trupem od nowa. Jakoś na początku tego roku wymieniłem świece, kable, kopółkę i palec zapłonowy. Spodziewam się że to akumulator. Już zeszłej zimy wisiał nie raz na prostowniku. Proszę o pomoc w doborze odpowiedniego do silnika M10 B18 z wtryskiem. Generalnie nie mam żadnych elementów elektrycznych, oprócz wiadomo lusterek i w moim przypadku halogenów. Jestem z poznania więc liczę na jakąś podpowiedz gdzie kupić dobrze i tanio. Do piątku muszę go mieć bo wyjeżdżam a nie chciałbym go zapychać w obcym mieście
