Post numer:#5
przez winzent » 14 lis 2011, o 19:57
to samo w sensie dokladnie ten bezpiecznik siadal?
[ Dodano: 21-11-2011, 21:56 ]
nie no zwariowalem.. kable posprawdzane, wiazka tez.. nie jaral sie z 2h, myslalem ze sprawa zalatwiona.. przy opuszczaniu klapy, a w miedzyczasie przymknieta byla z 30 razy, strzelil znow. sprawdzona wiazka po cm w klapie, az do kokpitu.. i h**. nie mam pojecia ocb. a normalnie wszysko palilo..
[ Dodano: 27-11-2011, 20:45 ]
cóż.. jeden dzień u elektryka i ani raz jak na złość nie wyjebało. Sprawdził wiązkę na całej długości do "pod deskę", odbiorniki porozkręcał.. nic nie znalazł. Hajs wziął i to nie mały, parę jak by nie było h spędził niby.. no jednak za dużo. Niestety się nie nie przejechał.. wywaliło mi ponownie po pożegnaniu się z nim i parę km później wjechaniu na kostkę brukową, oraz po wymianie bezpiecznika, ponownie, przy przejeździe przez tory. Oświetlenie wskaźników zaczęło mrugać i pyk cyk - nie ma. Mam wrażenie że coś pod deską, coś czegoś dotyka.. tylko co gdzie jak szukać.. wiec nasuwa się pytanie. Zna ktoś jakiegoś szpenia elektryka który ogarnia e30 jak własną żonę, wie gdzie wsadzić co zrobić jak niedomaga gdzie przy***ać jak brzęczy...
pzdr.
[ Dodano: 06-12-2011, 10:46 ]
no i zrobione. 'elektryk' się nie pokwapił nawet żeby wyciągnąć radio i pogmerać w kablach. no ale moja też wina że nie pomyślałem wcześniej intensywniej i tam nie zajrzałem.