Jak w temacie - zakładałem alu ramki, już drugi raz odpinałem zegary, a tu taki pech.
Zrobione do tej pory:
- żarówki - są OK
- wymienione zegary na sprawne - nic nie dało
- przekładałem płytki z jednego do drugiego na każdy możliwy sposób - nic nie dało
- podmieniony włącznik świateł na sprawny - zero efektów
Sa jakies bezpieczniki? przekaźniki które odpowiadają tylko za te dwie żarówki? jak bedzie trzeba to podłącze je na krótko od tego hebla którym włączam światła, ale to nie tak ma być . . .
Nie sprawdziłem czy zegarek działa , mam mały komp i w zw. z tym wtyczka przychodzi do zegarów bezpośrednio. . . może to mieć ewenentualnie jakis związek gdyby np zegarek nie działał?
Co jeszcze sprawdzić?