rano włączyłem wycieraczki, a gdzieś po kilometrze przestały działać, tak samo jak kierunkowskazy i wycieraczka tylnej szyby, przejechałem kilka km przy dość słabej widoczności
i wpadłem na pomysł, żeby się zatrzymać i wyłączyć silnik. Po wyłączeniu wszystko zaczęło działać.
Czy ktoś się spotkał z takim czymś? Czego to może być wina?