[ x ]
!!! Zablokowałeś pokazywanie reklam !!!

Nasze forum utrzymuje się dzięki nim.

Niedziałający obrotomierz po wymianie akumulatora

Wszystko co dotyczy alarmów, centralnych zamków, oświetlenia itp.

Niedziałający obrotomierz po wymianie akumulatora

Post numer:#1  Postprzez Custom » 13 lut 2014, o 12:57

Złośliwy los. Z elektroniki nie czuję się mocny, a ostatnio same z nią problemy.
Kolejny pojawił się przed wczoraj. Od czasu, gdy w zimę padło mi aku (z miesiąc temu), obrotomierz pracował tylko w zakresie 0-2tyś obr. Po zmianie aku na nowe, niestety nie "naprawiło" się samo ;) Po przewertowaniu tematów na forum, stwierdziłem, że winne są akumulatorki licznika (ekonomizer też nie działa).
Przed wczoraj zabrałem się za ich wymianę. Wydaje mi się, że ktoś coś kombinował, bo były dwa różne, no ale nic. Akurat miałem w domu kilkanaście nowych, więc je wykorzystałem. Jeśli chodzi o stare akumulatorki, to żółty nie wykazywał żadnego napięcia (0,0V), natomiast zielony 1,2V. Ale jak już się dobrałem, wymieniałem na dwa nowe. Jedyną różnicą jest pojemność oraz fakt, że nowe są Ni-Mh (stare Ni-Cd).
Szczęśliwy zmontowałem wszystko, wrzuciłem do auta. Obrotomierz działa jak nówka, ekonomizer wciąż nie daje oznak życia - trudno, i tak by tylko denerwował ;) Niestety już następnego dnia szczęście minęło, gdyż zaczęły się cyrki z wahaniami wskazówek. Obrotomierz niby porusza się w normalnym zakresie, ale skacze sobie po 500obr w przód i tył (czasem więcej), tak samo wskazówka od temperatury. Cóż może być przyczyną? Ponieważ jedyne co ruszałem to akumulatorki, więc je podejrzewam. Ale skoro są nowe?
Przy rozkładaniu robiłem foty, które wrzucam poniżej. To co mnie zaniepokoiło, to stan płytki pod akumulatorkami. Czy brak "zielonej warstwy" tworzy tzw. "przerwaną ścieżkę"? Jeśli tak, jak mogę ją uzupełnić? Są może jakieś preparaty? Wybaczcie, za być może trywialne pytania, ale jak już wspominałem, elektronika jest moim wrogiem.
Jeśli chodzi o auto, jest to 316 z 88r, silnik m10b18 na gaźniku (oryginalnie). Kontrolek od inspekcji brak, domniemam, że to ze względu na zasilanie gaźnikowe? Może w tym przypadku i ekonomizer nie powinien działać? Sam nie wiem.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ostatnio edytowano 14 paź 2014, o 14:34 przez Custom, łącznie edytowano 1 raz
Custom
 

Re: "Skaczące" wskazówki temperatury i obrotomierza

Post numer:#2  Postprzez scghost » 13 lut 2014, o 13:35

No tak patrzac na plytke to faktycznie ten oderwany kawalek to byla jakas sciezka bo wychodzi od lewej (ta waska odnoga)
poprzez jeden wielki kawalek do jednego zlacza z prawej. Ciezko powiedziec do czego ta sciezka sluzy.

nie wiem czy istnieja do tego preparaty, chociaz nie wykluczone bo elektronika sie rozwija :)

napewno mozesz to zrobic na sposob 'druciarski' :) zeby przynajmniej zobaczyc czy naprawa tego cos zmieni
trzebaby odnowic polaczenie, a najproscie po prostu przylutowac kawalek zwyklego kabelka
po obu stronach przerwanego polaczenia:

Obrazek

chociaz tam znowu widze jakis drut po lewej ktory moze przeszkadzac, ale zawsze mozesz probowac
lapac do lutu po drugiej stronie plytki
scghost
 

Re: "Skaczące" wskazówki temperatury i obrotomierza

Post numer:#3  Postprzez Krzychu_iX » 16 lut 2014, o 14:36

Witaj,

Jeśli chodzi o wskaźnik temperatury to najczęściej winne jest połączenie śrubowe w zegarach. Jedno z doprowadzeń jest poprzez śrubę i nakrętkę z podkładką. W większości jest tam już albo rdza albo utlenione połączenie.

Zatem na początek dobrze bym to przeczyścił i skręcił z wyczuciem.

Kolejna sprawa to podłączenie masy zegarów (nad pedałami). Oczyścić jak powyżej.

Następnie wiązka i złącza.

A i przyjrzałbym się samej płytce od krawędzi przedniej na spodzie płytki. Ludziska używają za długich wkrętów i orają ścieżki na płytce. Po połączeniu i zabezpieczeniu (no i użyciu nie za długich wkrętów do maskownicy) temat przeważnie jest rozwiązany.
Krzychu_iX
 

Re: "Skaczące" wskazówki temperatury i obrotomierza

Post numer:#4  Postprzez Custom » 14 paź 2014, o 14:33

Kolejny problem, trochę innej maści, ale nie ma sensu zakładać nowego tematu. Wcześniej winę ponosiły akumulatorki (jeden uszkodzony). Wymieniłem je po raz kolejny i wszystko było super przez pół roku, aż do teraz. Kilka dni temu potrzebowałem wyjąć akumulator do innego auta. Po ponownym włożeniu go do Beem obrotomierz przestał działać. Wszystko inne sprawne, cała elektryka, tylko obrotomierz nie działa. Bezpieczniki sprawdzone i są ok. Rozebrałem licznik, ale akumulatorki mają ok. 1,3V więc też w porządku. Co może być przyczyną? Mam M10 na gaźniku. Skąd obrotomierz pobiera sygnał? jest jakiś czujnik czy coś w tym rodzaju? Nie bardzo mam pomysł, co jeszcze mógłbym sprawdzić.
Custom
 


Powrót do Elektryka & Oświetlenie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości