WItam. To dopiero mój drugi post na forum a tyle pytań już zadałem

Problem: kontrolka od zużycia klocków. E30 318i, świeci kontrolka tak jak w temacie. Koło ściągam a tam dyndający kabel. Jako że klocki bez czujnika no to spinam przewody i izolacja. Wszystko ok aż do czasu. Raz świeci raz nie, Czasami gdy świeci rozłanczam kabelki, spinam od nowa i gaśnie. Ki diabeł? Zostawiam auto na noc - nie świeci, rano odpalam - świeci

No w kotka i myszkę się bawię. Czy w tym samochodzie jest tylko jeden czujnik? A może te kabelki właśnie muszą być osobno a nie spięte. Proszę o poradę. Dzięki i pozdrawiam.