Jeżdżę tak już dobry rok więc chyba nadszedł czas coś z tym zrobić.
Przedmiot problemu: E30 316i 1.8 m10b18, 88 rok, bez LPG
Opis problemu: przerywanie/szarpanie silnika ale tylko i wyłącznie w okolicach 2,5 tyś. obrotów, na każdym biegu, więc może to będzie duża podpowiedź.
Jak przyspieszam i mijam okolice 2,5 tyś. obrotów to przerywa (nie zawsze), jak cały czas jadę w okolicach 2,5 tyś. to cały czas przerywa, takie szarpanie co chwilę.
Trochę faktów: w wyniku szybko i ostro pokonywanych zakrętów akumulator przesunął się i uderzył w aparat zapłonowy, palec rozdzielacza (dobrze mówię?) zrobił niezły bajzel w kopułce
Po tym zdarzeniu został wymieniony na nowy palec rozdzielacza wraz z kopułką, kable WN, świece. Na używany został wymieniony: moduł zapłonowy (tak to się chyba zwie) i cewka zapłonowa. Poza tym aparat zapłonowy został sprawdzony i ustawiony przez mechanika i niby wszystko ok. Do tego został na moment podmieniony przepływomierz z całym filtrem powietrza w celu sprawdzenia i to też nie to.
Pomożecie?
Z góry dzięki
