Przed chwila odebrałem auto od mechanika po kilku dniach jego nieobecności był na wymianie: skrzyni, uszczelniacza wału, sprężyn, sprzęgła, płynów no i tu problem wymieniany był też płyn hamulcowy odbiorem auto wsiadam a tu pali się na desce ta czerwona kontrolka od klocków.. dzwonie do mechanika a on że tak musiało już być ta pewnie

Ten kabelek od czujnika zawsze wisiał sobie nie podłączony zresztą był z ukruszona ta końcówką (nie wiem trzeba mieć klocki oryginalne żeby to podpiąć czy jak ?) i nic sie nie paliło co sie stało ? denerwuje mnie to w czasie jazdy no i fakt że zostawiłem u niego 1500zł i dostaje coś zjeb***