Post numer:#11
przez spr » 12 wrz 2009, o 19:40
Witam
Wybaczcie że piszę w tym temacie ale "szukaczka" coś szwankuje a musze się dowiedzieć czegoś bo mi spać nie da dzisiaj.
Spotkałem kumpla który jezdzi e36 318
dawno się nie widzieliśmy, zresztą nie mieszkamy w tym samym mieście:/
Oboje oglądaliśmy nasze samochody.kumpel oglądając silnik wyciagną bagnet i mowi że cos chyba nie tak...
pytam co?
pokazuje mi moj bagnet(mam z czerwonym uszkiem) i mówi że poziom wskazują te "złamania" bagnetu a nie kropki znajdujące sie poniżej owych złamań jak myślałem(tzn on nie mówił nic o tych kropkach tylko powiedział mi że "złamania" pokazują stan oleju...)
no to jestem w szoku.może się pomylił albo nie wiedział o istnieniu kropek... sprawdził mi na kokpicie te żmieszne kwadraciki pod "Inspekcją" i mówi że one też wskazują poziom oleju,ale dziwne bo niby mam na minimum a świecą się 2 kwadraty zielone...ja myslałem że to chodzi o bufor odległości jakie auto potrafi zrobic od wymiany do wymiany oleju.
no to mówię mu pokaż mi u siebie jak ma być z tym olejem.
Wyciąga bagnet (żółte uszko) niby są te "złamania" ale jakby rozciągniete.
W sumie nie wiem czy ten bagnet był od jego auta bo ma je od2 miesiecy i sadze ze jego znajomosc jest znikoma.
Ale wracając do owego bagnetu. nie posiadał on poza tymi złamaniami nic...tak jak gdyby ktoś ułamał ten prosty fragment na którym są kropki.
Proszę o odpowiedź bo nie da mi to spac.
Kumpel upierał się że bankowo tak jest,ale średnio mu wierzę,może sprzedawca samochodu go wkręcił? tak czy inaczej albo ja albo on może mieć problemy związane z olejem także szybka odpowiedz wskazana w celu ratowania auta.
Proszę o wyrozumiałość wiem że naprawdę głopie pytanie zadałem ale już sam nie jestem pewien.
p.s u mnie stan oleju ciągle jest taki sam.ok 1 mm poniżej górnej kropki wytłoczonej w bagnecie