Panowie nie wiem jak to się stało ale po dłuższym czasie postoju auta (ok 1,5 roku) zablokował dyfer nie można ruszyć autem do przodu ani do tyłu. Na początku myślałem że trzymają hamulce ale po odkręceniu zacisków nadal jest to samo. Co mogło się stać? Czy dyfer jest do wyrzucenia? Czy ktoś z was spotkał się z czymś takim?
Pozdrawiam,
Tomo26

mi jak sie rozleciał dyfer i zablokował tak że nie mogłem wciagnac auta na lawete, bez problemu po wrzucieniu jedynki i strzale ze sprzegła przemieliłem dyfer 
