- sonda lambda jest już 3 i na 100% sprawna i oryginalna, na uniwersalnej nowej to samo i na jeszcze innej oryginalnej tez to samo ( w sumie woże w aucie 4 sondy
)
- na kompie nie wychodzą żadne błędy
- czujnik temp. ten niebieski siedzi też już trzeci
- czujnik położenie przepustnicy nie wiem po co ale wymieniłem i wyregulowałem
- silniczki krokowe tez podmieniałem
- ogólnie cały dolot szczelny
- wtryski z listwą i regulatorem wymieniłem
- iskra jest na wszystkich garach i ciśnienie na wszystkich po około 11
- rozrząd sprawdzony i dobrze ustawiony
Jedyne co nie sprawdziłem to przepływka, czy jest możliwe żeby aż takie zamieszanie robiła ?
Świece jak wykręce to wyglądaja jak powinny, wszystkie jednakowe, mimo to auto czasami chodzi takjakby nie grało wszystkie cylindry, pozatym z 1 sekundowym opóźnieniem reaguje na szybkie naciśnięcie na gaz gdy jest na wolnych obrotach, kręci sie do końca ładnie bez żadnych dziwnych akcji, nie dymi itp, wycieków nie ma
I pytanie gdzie jeszcze szukać problemu ? na analizie spalin wychodzi że ewidentnie dostaje zadużo paliwa
Dodam jeszcze jedno co jest dla mnie magią, jak odkręce korek wlewu oleju lub wyciągne bagnet to auto chodzi tak samo
ale 18 litrow to bardzo duzo 