[ x ]
!!! Zablokowałeś pokazywanie reklam !!!

Nasze forum utrzymuje się dzięki nim.

e36 M50B20 Kręci tylko rozrusznik - POMOCY !!!

Wszystkie sprawy związane z mechaniką

Post numer:#16  Postprzez Majkel82 » 15 sty 2010, o 18:54

Haha wole jednak nie próbować.
Teraz czekam do poniedziałku na diagnostykę na kompie, jak nic nie wyjdzie, to bardzo prawdopodobną przyczyną będzie sugestia jednego usera z syndykatu, który obstawia rozsypanie napinacza łańcucha spinająceo wałki a wtedy miej mnie Boże w opiece :)
Majkel82
 

Post numer:#17  Postprzez bartezz » 15 sty 2010, o 19:03

gdybys mial padniety rozrzad to niebylo by mowy o kreceniu rozrusznikiem w normalny sposob,zawory by ci padly, a jesli kreci normalnie z kompresją to niebyl by lancuch!!
bartezz
 

Post numer:#18  Postprzez MrUw@ » 15 sty 2010, o 19:50

Nikt niepoleca tak odpalać ale jeszcze w wypadku jak masz łąńcuch nic jej niegrozi ;)
Przyznam kiedyś że robiliśmy e39 m52 i stała półtora dnia(generalnie nic niebylo mieszane od strony maski w aucie) potem niewiadomo z jakiego powodu na 3 akumulatorach zabitych niechciala zagadarać z rozruszika juz wszystko mialem w glowie i pokolei wszystko sprawdzone... wkoncu z braku sił i prądu we wszystkich akumulatorach w poblizu wzielismy ją na linke (za zgodą własciciela) i odpaliła po kilku metrach ciagniecia na sznurku bez problemu... potem juz paliła od strzała i nikt co dzis niewie o co chodziło :D Tak apropo niechęci palenia z rozruszika sie rozpisalem sorki za OT: P


a wracając do tematu skoro kreci ci rozrusznikiem normalnie to niejest to wina rozrzadu bo juz dawno przestała by kręcic normalnie jakby cos w nim było nie halo...
MrUw@
 

Post numer:#19  Postprzez bartezz » 15 sty 2010, o 19:59

tak jak kolega pisze,sprubuj odpalic ze sznurka,
tak jak pisalem w swoim rekinie m50 mialem tez sam problem ktory sie rozwiazał sam,ale trzeba bylo odpalic go ze sznurka kilka razy
bartezz
 

Post numer:#20  Postprzez Majkel82 » 15 sty 2010, o 20:46

Ale mi nie chodzi o łańcuch rozrządu tylko o ten mały łańcuch który steruje wałkami i zaworami. Nie znam się ale wydaje mi się, że to może być to.
Przecież wtedy kręcić by kręcił, kompresja też by była, tylko np. mógłby się własnie zaleważ skoro wałki nie chodzą.
Wiem, że już pisałem, że niby rozrusznik kręci normalnie, ale nie jestem do końca przekonany co do tego, w końcu raczej rzadko się w niego :cen:.
Nie ma co gdybać, trzeba będzie rozebrać i zobaczyć.
Majkel82
 

Post numer:#21  Postprzez MrUw@ » 15 sty 2010, o 21:04

bartezz napisał(a):ale trzeba bylo odpalic go ze sznurka kilka razy

ktoś może wyjaśni czemu tak jest bo do mnie to niedochodzi i nierozumiem czemu niechcą mendy palić...

Wracając do tematu wydaje mi sie ze jakby wałki sie nieobracały bądź obracały nie tak jak cały rozrzad to poprostu przy kręceniu rozrusznikiem byś pogniutł zawory i tak by sie skończyłą proba odpalenia auta... btw jak zawory zostały ktores otwarte też kompresji by niebyło... wiec nielicze ze to wina wałków rozrzadu... ale trzeba rozebrać i sprawdzić wszystko...
MrUw@
 

Post numer:#22  Postprzez bartezz » 15 sty 2010, o 21:51

MrUw@ napisał(a):
bartezz napisał(a):ale trzeba bylo odpalic go ze sznurka kilka razy

ktoś może wyjaśni czemu tak jest bo do mnie to niedochodzi i nierozumiem czemu niechcą mendy palić...


niemam pojecia,wymienilem swiece,cewki od kumpla,nowy akumulator i nic,to samo iskra jest swiece mokre,male stzraly w kolktor ssacy,i za diabla nie chial zagac,wypolerowalem mu wszystki styki,kazda kostke i jako mu przeszlo,
a co do tego rozrzadu to teraz robie e34 525m20 bo kolizji tlokow z zaworami i rozrusznik krecil szybko i bez komprechy,zdejmij dekiel od walków i zobacz co jest grane,to nie wymaga duzego zaangazowania,
mozna duzo pisac o rozrzadzie....
bartezz
 

Post numer:#23  Postprzez Majkel82 » 15 sty 2010, o 22:05

bartezz napisał(a):zdejmij dekiel od walków i zobacz co jest grane,to nie wymaga duzego zaangazowania,

Zgadza się, z tym, że auto stoi juz w kolejce na komputer, rozmawiałem o tym, mają sprawdzić.
Jak już będzie wiadomo co było to napisze.

[ Dodano: 18-01-2010, 20:24 ]
Auto już na chodzie :) a jeśli chodzi o przyczyne rzucenia palenia to okazało się, że zamarzło paliwo a raczej woda w paliwie i nie było odpowiedniego ciśnienia. Ten pierwszy mechanior sprawdzał czy podaje paliwo i niby leciało, tylko pewnie ledwo, ledwo.
Najważniejsze, że to nie było nic poważnego.
Niestety nikt na to nie wpadł, więc nie mogę kliknąć pomógł :mrgreen: :P

[ Dodano: 26-01-2010, 20:19 ]
Dobra panowie widze, że za wcześniej zacząłem się cieszyć, ponieważ najeździłem się autem z całe 2 dni. Znowu to samo, nie mogę zapalic, jedynie na jakieś pół sekundy załapał za pierwszym razem i koniec. Zacholowałem go od razu spowrotem do mechaniora (był piatek) wczoraj mówił, że na kompie pokazał się błąd czujnika wałka rozrządu i że to będzie wina czujnika położenia wału bo że niby on daje złe sygnały i dlatego wyskakuje błąd czujnika wałka rozrządu (dziwne?).
Dziś przyszedł czujnik wału i niestety nadal k.u.p.a
Powiedziałem, żeby sprawdził czujnik wałka ale widze, że troche nie uśmiecha mu się kupowanaie kolejnego czujnika na próbe. Niestety nie mam od kogo podmienić.
Ale skoro wyskoczył błąd na kompie to chyba jest wina napewno czujnika wałka, tylko czy wtedy również był nie odpalił, bo słyszałem, że z walniętym czujnikiem wałka auto odpala.
Jutro ma jeszcze raz to sprawdzić i ewentualnie alarm czy to nie jego wina. Mechaniorowi kończą się pomysły a mi cierpliwość :mad2:
Wszystko jest sprawdzone (poza tym czujnikiem wałka) paliwo, iskra wszystko jest.
Majkel82
 

Poprzednia strona

Powrót do Techniczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości