Witam
Problem jest taki
przy dodaniu gazu z wolnych obrotow auto ma tendencje do "zajakniecia sie" zanim obroty pojda w gore
Dodatkowo przy jezdzie na biegu i schodzeniu na niskie obroty dodanie gazu najczesciej konczy sie szarpaniem auta (zeby przestalo trzeba odjac gaz i dodac go ponownie)
warunki zimowe wiadomo jakie sa plus do tego krotkie odcinki jazdy ale auto jednak pali za duzo co moze byc kolejnym tropem do przyczyny usterki
wolne obroty na zimnym sa jak przy sportowym walku rozrzadu (ale tutaj wine ponosza juz chyba zuzyte krzywki - opinia mechanika) na cieplym silnik pracuje poprawnie na wolnych czasem zgubi ktorys zaplon ale to raczej naturalne dla silnika o takim przebiegu bez remontu (kable siwece kopulka sa ok)
auto wg mnie jest troche za slabe z niskich obrotow - potem idzie juz ladnie v max jest osiagalne tak samo jak i odcinka bezproblemowo
wg mnie to tak:
przeplywka? (auto nigdy nie mialo i nie ma lpg)
sonda lambda?
czujnik temperatury? (zbyt duzo paliwa)
Pytanie od czego zaczac i ew skad brac czesci tzn przeplywka to jestem skazany na uzywana a czujniki i sonda? jakiej firmy gdzie szukac (allegro? intercars?)
Pozdrawiam
