kierownik napisał(a):w aucie bo jest taki ktory zalacza przod i tyl jednoczesnie i taki na dwa przyciski ktory dziala osobno.
jeden załącza tylko tył a drugi tył lub przód - jeśli masz jeden załączający wszystko to jest to jakaś samoróbka.
pepik11 napisał(a):czy będę musiał ciągnąc nową instalacje do tych halogenów??
Nie - instalacja na 95% już jest
pepik11 napisał(a):Druga sprawa to jak to podłączyć,
montaż chyba ogarniesz, co do podłączenia to włącznik podłączasz przez wyjęcie starego i wpięcie nowego w to samo miejsce - banalna robota. Żeby wyjąć stary polecam zdjąc klapę pod nogami sięgnąć ręką i wypchnąć - podważając go śrubokrętem popsujesz plastiki tylko.
Musisz też wsadzić żarówkę w licznik która bedzie pokazywała że przednie halogeny się palą. Jeśli fabrycznie nie ma halogenów to i żarówki brak - zobacz która odpowiada za tył zanim jeszcze cokolwiek zaczniesz rozbierać i zaraz obok masz dziurę do przedniej - jeśli nie chchesz wyjmować całych liczników - to troche męczenia się ale mi się udało ją tam wepchnąć bez wyciągania po zdjęciu dolnej klapy nad kolanami.
Podłączenie samych świateł to też kwestia znalezienia wtyczek, musisz zdjęć klapy za światłami i najpierw sobaczyć od góry, jak nie znajdziesz to z dołu - prawa strona (widok z auta) będzie prosta - znajdziesz wtyczkę włączysz i gra.
Z lewej pewnie znajdziesz dwie wtyczki - jedna będzie od halogenu a druga od wycieraczek reflektorów. i jak je pomylisz to nie zadziała

kable są takich samych kolorów o ile pamiętam a wtyczki idealnie pasują.
Najlepiej bedzie jak będziesz miał już działający prawy halogen i wtedy sprawdz probówką w której wtyczce jest prąd, innej metody w zasadzie nie ma - sam miałem tak że wtyczka od wycieraczek ładnie mi podchodziła do halogenu podczas gdy ta od halogenu była schowana w instalację, i musiałem wyrywać taśmę fabryczną zeby się do niej dostać - poza tym ledwie dosięgła.
polecam zatem zanim zaczniesz montować sprawdzić żarówki i w miare mozliwości przekaźnik, bo ja miałem niepewne żarówki, 3 przekaźniki (nie wiedziałem który działa) i potem jak się wpięłem w nie tą wtyczkę (o czym nie wiedziałem) to 2 dni szukałem co jest nie tak, wymieniając przekaźniki i żarówki chyba 50 razy...
powodzenia