Mój problem wygląda tak... Planuje zakup e30 325 które jakiś czas stało na mrozie i po tym czasie nie odpala...Własciciel mówi że silnik najzwyczajniej w świecie zalewa się paliwem.Wstępnie stwierdzono iż może być to jedna z trzech przyczyn (moduł,cewka lub czujnik położenia wału) i teraz moje pytanie do Was : Czy ktoś kiedyś miał może podobny problem lub wymieniał te elementy wyżej opisane ? Chciałbym poprostu wiedzieć na jakie koszty mogę się przygotować...
Pozdrawiam serdecznie i będe wdzięczny za każdą konstruktywną odpowiedź

ja wlasnie stawiam na kable jak podmienie to sie okaze... puki co przeplywka leży przy piecu i odmarza 
