Wszystko na bank szczelne, bo wyjąłem silnik i rozebrałem na kawałki. Guma przepływomierza nówka sztuka.
M-Technic2 napisał(a):jesli juz sie wkreci to pracuje ladnie pelnym zakresie obrotow ? i do konca ? ,znaczy wkreca sie do odcinki jak trzeba ?czy tez kuleje ?
Nie, mam poważne problemy z tym silnikiem, ale nie mogę ich usunąć i pomyślałem że poszukamy przyczyny falowania. Ogólnie silnik przerywa przy 3,5 tys. (jadąc na jedynce potrafi tak szarpać, że piszczą koła) i nie ma mocy na wysokich obrotach (v max 180 km/h). Na niskich jest moc, przerywa rzadko. Gdyby nie to szarpanie pomyślałbym że mam ETĘ!
Odnośnie wolnych obrotów - na zimnym są niskie i mocno niestabilne, po kilkunastu sekundach rosną i są równe, po nagrzaniu spadają i są równe. Falują tylko gdy obciążam silnik ruszając.
Dobra, poszukam dalej przyczyny głównej usterki, ale wymieniłem już wszystko oprócz kabli W.N. (zrobił to poprzedni właściciel - Sentechy) i komputera (0 261 200 380).
ps. Nie ruszałem zasilania benzyną - bo na gazie chodził jeszcze gorzej niż na PB, oraz filtra powietrza - stożek. A także czujnika pod przepustnicą. Może on tu coś winić? Da się go sprawdzić, czy mam już wymieniać kable zapłonowe?