na fotorelacje chyba juz za pozno bo auto stoi od wczoraj u goscia. ma od dzis zaczac sie grzebac :wink: a co robie to nie tajemnica: bede wymieniac fartuchy komory silnika (czy jakos tak to sie zwie - z lewej ta czesc od podszybia pod skrzynka bezpiecznikow do kielicha a z prawej od podszybia tam gdzie stoi akumulator rowiniez do kielicha) i do tego dziurki w podlodze przy pedalach beda zalatane,
nie bedzie to tylko spawanie a wymiana skorodowanych fragmentów na inne calutkie z drugiej e30, nastepnie czeka mnie zakonserwowanie od srodka podlogi i skladam auto w calosc, w miedzyczasie fotele, kanape i wykladzine z podlogi dokladnie sobie w domku wyczyszcze co wraz z druga deska rozdzilcza powinno dac mily efekt koncowy
co do tego ile mnie bedzie kosztowac to hmm blacharz to znajomy mego dobrego kolegi wiec mam po znajomosci co rowna sie mega znizce, powiem tylko ze jak zajechalem do innego zakladu blacharskiego to rozmowa zaczynala sie od1tys zl ale wtedy mi tylko by pospawali bude a nie wymieniali elementy...