Siemka,
Sytuacja jest taka z moim nowo-zakupionym 320. Gdy odpalam auto, to trzeba z 2-3 sek pokrecic rozrusznikiem i dopiero wtedy silnik "powoli wstaje", nie jest tak ze odrazu wskakuje na obroty jalowe (ale odpala za kazdym razem). Co moze byc tego przyczyną? Warto zaznaczyc, ze na odpalonym, silnik sie nie mdławi ani nie faluje, wkreca sie na obroty. Problem tkwi w samym momencie odpalenia.

w tych wozach trzeba sie cieszyc ze wogole odpala 
