Tylko po co myłeś ten silnik

?

On jest przystosowany do pracy w brudzie , chyba że chodziło Ci o wygląd . Paręnaście lat pracuje w tym zawodzie i do tej pory nie znalazłem powodu ( nie mówię o wyglądzie ) po co to myc

Rozumiem , ze ma jakies przecieki i po naprawie trzeba go umyc ale zeby myc szczelny motor to dla mnie bzdura.Lepiej pracowac to i tak nie bedzie ale jak zalejesz chemia wtyczki to zaczynaja sie problemy .Szczegolnie zraca chemia. Ostatnio wlalem do ropownicy plyn do mycia silnikow ( tak na probe, bo silniki myje zmywaczami do hamulcow - proponuje sprobowac ) splukalem woda i zadnej roznicy nie widzialem , ale zostawilem szuwaks w pistolecie . No i ze zadko to uzywam bo zmywaczy mam pod dostatkiem , przy remoncie mojej E30 wziolem ten pistolet do reki

Zbiornik przezarty na wylot

W takich plynach to jest czysty kwas i zeby to mialo rece i nogi to trzeba by mocno zlac motor i pozniej pod wysokim cisnieniem DOKLADNIE splukac silnik zeby nawet grama tego gowna nie zostalo.