Post numer:#1przez bartolini » 3 cze 2011, o 09:37
gdy zapalam silnik M40:) 90roczek chodzi jak traktor przez chwile,potem spoko bo zimny,a gdy sie zagrzeje i obroty spadna zaczyna sie falowanie 1000 do nawet zgasniecia silnika,co moze mu dolegac???? jakies diagnozy....z gory thx
Ostatnio edytowano 3 cze 2011, o 10:03 przez bartolini, łącznie edytowano 2 razy
Rzeczy które bym w pierwszej kolejności sprawdził:
1) SZCZELNOŚĆ DOLOTU - to podstawa w każdym silniku
2) Przepływka - czy klapka w środku chodzi poprawnie, bez zacięć.
3) Sonda lambda - wpinasz się z multimetrem w czarny i szary kabel i musisz obserwować czy pracuje w zakresie 0-1Volta
Potem:
4) Czujnik temperatury do kompa (niebieski) - życzę szczęścia w dostaniu się do gnoja;/ Jest wkręcony w słupek, pod kolektorem ssącym..
No i generalnie to szukanie przyczyn to żmudna i wk... robota, bo przydałoby się mieć cały drugi na 100% sprawny silnik i podmieniać graty co by nie wydawać pieniędzy w błoto. Ciężko będzie Ci się z tym uporać przy pomocy forum
Podepne się pod temat.
Mam 1,6 m40 na gazie. Ogólnie pracuje elegancko ale jak popada kilka dni i jest duża wilgotność powietrza jak ostatnio to obroty na LPG falują (na benzynie ok).
Palec i kopułka wyglądają ok. Ale faktycznie, zakładając kable odciąłem impulsator (rada kolegi że to do niczego niepotrzebne:/ ). Ale w sumie co do tego ma wilgotnośc powietrza?
Post numer:#12przez Strzelba » 13 paź 2011, o 09:30
Z racji że jestś nowy na forum ostrzeżenia nie bedzie. Treść postu jest niezgodna z Regulaminem zapoznaj się z nim.
Temat został zamknięty, ponieważ jest niezgodny z Regulaminem!
Nie zadawaj mi na PW pytań po co, dlaczego itp - nie odpowiem, a Ty dostaniesz bonusik. Forum jest do zadawania pytań!!! NIE ODPISUJE NA PW DOTYCZĄCE DOSTĘPU DO GIEŁDY i SMSy chyba że chcesz bonusik Czapki bejsbolówki z logo forum