Witam. Problem jest poważny, bo BMW bez odcinki to jak facet bez..

ale do sedna. Mój M50B25 zaczął sprawiać problemy z odcinką. Jeździ, przyspiesza normalnie, ale w momencie gdzie powinien odcinać nic się nie dzieje, silnik słabnie i nie odcina. Wczoraj zauważyłem, że jest troszkę mułowaty przy wyższych obrotach.. Doradzono mi w pierwszej kolejności wymianę filtrów i tak też zrobiłem, ale dzisiaj niestety.. Auto uruchomione, nowy filtr powietrza i paliwa ( paliwowy faktycznie był zawalony więc na oko to musiało być to). Rozgrzany silnik no i odcina pięknie

to radość na twarzy i jazda. Jak się okazało bardzo szybko, wciąż nie jest dobrze.. jedynka do cięcia i jest dobrze, dwa do cięcia też jest ok, trzy też

ale przejechałem kilka km i już powtórka

na jałowym tnie niby ale trochę jakby kulał przy tym, z lekkimi przerwami. na biegach już nie chce ciąć. Myślicie, że to może być jedynie problem z głupią pompą? (nie jest oryginalna). Zaznaczę tylko że po wymianie tego filtra paliwa, już przestał być mułowaty.. Nie chciał bym wywalać kasy na pompę, bez pewności, że to to go boli..