Jakiś czas temu kupiłem 325i zza Odry. Wszystko jest w porządku z samochodem tzn. silnik ciągnie elegancko, olej nie znika, spalanie w normie. Mam jednak pewien problem. Na wolnych
obrotach silnik po nagrzaniu dziwnie pracuje. Chodzi np. na 660 obrotów po 2,3 sekundach 665 i znowu przez 3,4 sekundy 655. Wiadomo teoretycznie nie ma czym się martwić bo widywało się już padaki co od 600 do 900 chodziły. Jednak gdy się stoi dłużej na światłach to co 2-3 sekundy czuć wibracje wręcz takie delikatne szarpnięcie na silniku. To już moje trzecie bmw z silnikiem sześciogarowym i wiem ,że te silniki charakteryzują się dużą kulturą pracy. Sprawdzałem, czyściłem przepływomierz i silnik krokowy.Już myślałem ,że znalazłem przyczynę-kopułka i palec były mocno skorodowane ale to nie to


Co do regulatora ciśnienia paliwa to gdzie to jest i jak to sie sprawdza w m20?

Jak coś odkryje to napisze :wink: