Auto wkreca sie bez problemu i ma moc w pelnym zakresie obrotow. Odpala jak zegarek. Po odpieciu przeplywki gaśnie, po odpieciu sondy lambdy lub krokowego nie ma zadnej reakcji (na cieplym i zimnym). Podmienilem 3x regulatorow cisnienia na listwie, nadal to samo. Wymienilem pompe paliwa (stara hałasowała), nadal to samo. Filtr paliwa, swiece, kable zaplonowe, palec sa nowe, a kopulka w bdb stanie.
Dzisiaj wieczorem odkrylem ze po bardzo mocnym nacisinieciu weza powrotnego z regulatora cisnienia paliwa silnik przestaje prawie wogole falowac... Wiec troche juz tego nie ogaraniam.
Ktos wie moze o co kaman


