Witam,
w zeszłym tygodniu nabyłem wąską e30 z 1985r z silnikiem m10b18 na wtrysku. Niestety zaczęły się problemy z tym silnikiem.. Otóż sprawa wygląda tak:
- o godz 6 rano auto w ogóle nie chce odpalić, kręci i kręci, ale zaskoczyć nie chce, w żaden sposób nie da rady go ruszyć,
ale kiedy robi się trochę cieplej, załóżmy o godz 12 rano, auto pali na dotyk i tak jest już do wieczora. Z miejsca wymieniłem przewody, świece, kopułkę i palec, ale to niestety nie pomogło.
Dziś rano dojechałem do pracy, ale e30 stała przez 8h na parkingu, trochę w tym czasie popadało i po pracy nie chciała odpalić. Działo się identycznie jak o 6 rano - stąd wnioskuję, że jak silnik łapie wilgoć, to nie chce odpalić.
Tylko czym jest to spowodowane? To moje pierwsze m10, nie znam silnika zupełnie. Dlaczego, kiedy jest wilgotno, to silnik nie odpala w ogóle?
Zauważyłem też, że zimny silnik, odpalany po południu też ma trochę problemy.. Trzyma niskie obroty i potrafi zgasnąć zanim nabierze temperatury.
Ale jak silnik jest rozgrzany to wszystko jest w jak najlepszym porządku. Podejrzewam, że może być coś z ssaniem.. Ale jak się do tego zabrać?
Bardzo proszę o poradę kogoś kto zna m10 lepiej niż własną kieszeń.. Co wymienić? Od czego w ogóle zacząć?
Z góry dzięki za wszystkie informacje.

