Witam, rok temu kupiłem samochód, silnik m20b20 problem z odpalaniem od samego początku, wiec trzeba by go rozwiązać, dodam ze samochód jeździł w tedy na gazie jeszcze, problem występował na benzynie: nie palił, kręcił do 4000 obrotów, i w ogóle brak mocy, okazało się ze poszła przepływka, wiec kopiłem nowa, potem następna, gdyż zjawisko cofki gazu niszczyło mi je po kolei, po zakupie trzeciej wymontowałem gaz.
I tutaj pojawia się dodatkowy problem, samochód nie dość ze nie odpala prawidłowo: czyli kręcenie długie, czasami nawet po kilkanaście razy, gdy już zaskoczy to trzeba pompować gazem gdyż gaśnie. Drugim problemem jest spalanie ok 20l/100. Lecz samochód został zawieziony do elektryka i ten problem został zdiagnozowany jako uszkodzony czujnik położenia przepustnicy. Wszedł sprawny czujnik, 2 dni samochód pali i znów :cen:.
Kolejnym krokiem była wymiana czujnika położenia walu na taki ze sprawnego silnika, i w tym momencie pojawiają się inne problemy z którymi nie mogę sobie poradzić :
- samochód pali jak się mu podoba, czyli czasem na rys, a czasem trzeba piłować po 2,3 razy
- gaśniecie silnika podczas jazdy, trzeba się zatrzymać, wyłączyć zapłon i zapalić, z reguły na rys gdy się go długo przytrzyma na zapłonie
dodam ze jak samochód zapali to chodzi elegancko, żadnych problemow...
Iskra jest bo sprawdzałem, pompka paliwo podaje tez zostało to sprawdzone.
Brak dalszych pomysłów co zrobić...