Ostatnio w moim silniku, M40B16 pojawił się problem. Ma niskie i nierównomierne obroty biegu jałowego, przy przyśpieszaniu z niskich prędkości obrotowych silnik nie wkręca się tylko szarpie i stuka, tak jakby występowało w nim spalanie stukowe. przy jeździe ze stałą prędkością pracuje dobrze jednak wystarczy że wzrośnie obciążenie silnika lub gwałtownie wcisnę pedał gazu wtedy problem znów się pojawia. Próbowałem zresetować komputer, podmienić na inny bo dostałem razem z autem, ale na nim problem występował jeszcze intensywniej. Również na gazie problem jest bardziej odczuwalny niż na benzynie. Świece i kopułka mają niecały rok a przewody zapłonowe pół. W silniku do wymiany kwalifikują się popychacze zaworowe, czy mogłyby mieć aż taki wpływ na zachowanie auta ? do tej pory problem nie występował. Co mogę sprawdzić lub zrobić żeby ustalić przyczynę problemów ? wyczyścić silnik krokowy, przepływomierz, sprawdzić czujniki, coś jeszcze przychodzi wam do głowy ? Poniżej zamieszczam filmik z pracy silnika, ale nie widać na nim chyba dokładnie niskich obrotów i chwili zawahania zanim silnik się wkręci, może później uda się nagrać lepszy lub z jazdy.
http://www.youtube.com/watch?v=BHt0lmyF ... e=youtu.be
[ Dodano: 04-01-2013, 15:32 ]
Jednak to co myślałem że jest spalaniem stukowym to podejrzewam że widocznie nie paliła na wszystkie cylindry, wymieniłem świece, przeczyściłem kopułkę, podejrzewam że to wina przewodów wysokiego napięcia tylko w mojej okolicy nie ma dostępnych od ręki :\
nie jest na 100% spięta ale i tak pasuje ją wymienić. miałem kupować popychacze i wisko ale na razie z tym kombinuje. Obstawiam przewody zapłonowe, miałem nowe boscha to mi jakaś kuna przegryzła i kupiłem tanie, max gear czy coś w tym stylu, kable by tłumaczyły dlaczego na gazie jest gorzej, myślałem że to spalanie stukowe a ona pod dużym obciążeniem widocznie nie paliła na wszystkie gary, stąd wstrząsy i brak mocy. Czytałem że brak tej blaszki która izoluje kable od kolektora wydechowego może mieć wpływ na ich trwałość.