Witam Wszystkich!
Na wstępie powiem że szukałem informacji, lecz nie mogę znaleźć nic, co by było podobne do problemu występującego w moim e30.
Opisze po krótku problem:
Jadąc wczoraj przycisnełem na prostej auto do 4 tys, puszczam pedał i samochód momentalnie zgasł jakby odciąć iskrę. Kręcenie rozrusznikiem nic nie dawało. Po odczekaniu tak z 10-15 min samochód odpalił tak jakby problemu nie było, przejechał z 300 m i znowu zdechł i po 15 min odpalił. Pod domem przejechałem się kawałek i zauważyłem, że jak wkręca się auto na 2,5-3 tys obr. daje pedałem lekko więcej gazu i puszcza to samochód tak jakby na sekundę gubi zapłon i chodzi normalnie. Dodam, że im więcej razy się tak robi, tym problem gubienia zapłonu narasta, natomiast po 5-6 takich próbach samochód znowu zamiera na 15 min i po tym czasie znowu odpala normalnie... Zrobiłem więc wczoraj wieczorem reset komputera, auto odpaliło i chodziło ok. Wybrałem się więc wieczorem do znajomego warsztatu, żeby mi podłączyli pod komputer, ale było zamknięte i w drodze powrotnej samochód zaczął przerywać i zgubił moc. Jakoś jechać się dawało, ale mam wrażenie jakby wypadał mu zapłon i chodził dokładnie jak traktor tak "prykając". Pojawiło się trochę benzyny w wydechu. I od tego czasu niezależnie czy zimny, czy ciepły tak dalej chodzi. Odpala od 1wszego strzała ale po 2-3 s kręcenia.
Silnik M40B16 zalany 5W40 Castrola, kompresja na cylindrach 9,5 - 10 Bar, przepływomierz jak odpinam to silnik zaczyna się potykać, sondę mierzyłem ostatnio i napięcie skakało tak jak powinno. Pompę paliwa i wtryskiwacze jakiś dobry miesiąc temu oglądałem i nie było widać jakichś nieprawidłowości. Ciśnienia paliwa nie sprawdzałem, ale dzisiaj to jeszcze uczynię. Czujnik położenia wału ma rezystancję 529 Ohm między 2 i 3 pinem od strony przewodu, oprócz tego z pierwszego pinu jest przejście na masę 3,27 M Ohm. Cewkę zapłonową dzisiaj wymieniłem na sprawną z innej trzydziestki i nic, przewody zapłonowe są dobre, palec i rodzielacz też jest ok. Wszystkie rurki i przewody wymienione także to nie od przytykających się przewodów albo czegoś podobnego. Acha, katalizator posiadam w aucie jeszcze oryginalny, w aucie 10 L PB95 ponad rezerwę jest. Świece są koloru kawy z mlekiem i po tej akcji jak gasł tak na dzielnicy były suche. Pod komputer dopiero w poniedziałek będzie auto podpięte.
Jak dotąd wszelkie problemy z Bmwicą udawało mi się rozwiązywać, ale ten z którym aktualnie się borykam to nie mam pojęcia o co może chodzić. Postaram się może nagrać filmik jak auto chodzi, to moze ktoś rozpozna lub ewentualnie doradzi co może być problemem...

to zwykły oszust 
Poprzedni właściciel bmki lub ktoś przed nim założył go chyba, bo cofało się paliwo lub coś takiego.