rafal328 napisał(a):algrab napisał(a):BTW. Spotkałem sie w necie z wpisami na forach że "a ja mam to odłączone i nie widze żeby silnik pracował inaczej, gorzej czy lepiej".
No to w takim razie czujnik położenia wału korbowego to fanaberia inżynierska niemieckiej myśli technicznej
![]()
no tak, tylko, ze chyba mowili o impulsatorze, a nie czujniku polozenia walu, bez czujnika polozenia walu w ogole bys nie odpalil. Roznicy nie widac golym okiem, nie wiem jak jest w m20, ale ja np w m62 mialem przy uszkodzeniu czujnika polozenia walka rozrzadu (nowsza wersja impulsatora) wyzsze spalanie, bo komputer nie wiedzial kiedy dokladnie wstrzyknac dawke paliwa i rozkladal to na dwa razy, poza tym nie bylo innych objawow, bo niby jakie mialyby byc...
Do autora, ja proponuje odlaczyc impulsator i zobaczyc efekty, uszkodziles go, jest niesprawny, wiec jak ma poprawnie dzialac? Ma on odroznic cykl ssania od pracy (czujnik polozenia walu nie jest w stanie tego rozpoznac)
dokładnie impulsator jest potrzebny tylko na samym poczatku po tym jak byś reseta DME zrobił i komp się adaptuje przy pierwszym odpaleniu to musi mieć impulsator bo wtedy sobie przypisuje że w tym położeniu GMP wału, 6 a nie 1 cylinder ma zapłon
jak dusi się na wolnych i np. nie można ruszyć bez dodawania gazu to sprawdź szczelność dolotu i krokowca
na wyższych obrotach nie wielka nieszczelność nie ma znaczenia ale na małych obrotach już ma znaczenie bo lewe powietrze psuje proporcje

. Z rysunku winika że to koło filtra paliwa , czyli stojąc z lewej strony auta przy masce , prawy dolny róg komory silnika.