Drodzy Forumowicze!
Chciałbym podpytać o problem z działaniem lampki nad drzwiami pasażera. Mówiąc krótko nie świeci. Szybki pomiar licznikiem wskazuje, że po wyjęciu żarówki napięcie na zaciskach jest 12.30V ale już po włożeniu żarówki jest 3.5-4V. Wiem, że nie chodzi ani o żarówkę, ani o całą lampkę, bo wymieniałem te części z tymi które znajdują się nad drzwiami kierowcy i wszystko pięknie świeci.
Szukałem i nie znalazłem, czy nie ma jakiś uszkodzeń mechanicznych na złączkach albo kablach i nie znalazłem niczego na trasie od samej lampki, przez słupek tylny, pod tylną kanapą, do słupka po stronie pasażera i całą wiązkę aż do grodzi przeciwpożarowej.
Nie mam już pomysłu co może być nie tak. Bezpieczniki oczywiście wszystkie OK. Dwie lampki sufitowe i dwa zupełnie różne zachowania. Nad drzwiami kierowcy czy jest obciążenie czy nie, to jest > 12V i świeci pięknie. Nad drzwiami pasażera bez obciążenia napięcie OK, a z żarówką już nie.
Czy wiecie może, co może być nie tak? Albo jakie jeszcze sprawdzenia mogę wykonać?

